Ile wydajemy na gadżety?

Ile wydajemy na gadżety?

Spotykam w sklepie sąsiadkę, która głośno analizuje moje zwolnienie z redakcji „Tygodnika Sanockiego” i mówi: „Nie wiedziałam, że to burmistrz utrzymuje samorządową gazetę i inne miejskie instytucje. Żyję w przekonaniu, że na to wydaje się pieniądze sanoczan”. Wszystko się zgadza, odpowiadam, ale wybraliśmy miłego starszego pana, dając mu prawo w naszym imieniu rządzić i dzielić.  Wybraliśmy radnych, którzy nas powinni reprezentować w dyskusji z burmistrzem.  „Gdyby oni wszyscy byli w porządku, to by nie kupowali sobie mediów” – kwituje znajoma.

W miejskim budżecie, zaplanowanym na rok 2018 jest rozdzialik dotyczący „promocji jednostek samorządu terytorialnego”. Kwota nań przeznaczona to 374 tysiące zł, rozsypane na drobiazgi, jak wydanie publikacji, wydawnictw i folderów za 30 tys., zakup reklamówek i gadżetów za 25 tys., różne formy reklamy, a wśród nich: „study tour dziennikarzy”, na co przeznaczono 20 tys., „reklama w mediach” – również 20 tys., oraz modernizacja strony www za 10 tysięcy PLN.

Ciekawe, jacy to dziennikarze zrobili sobie „tour” po Sanoku? Skąd tutaj przybyli? A może dopiero przybędą? Z Krakowa? Wrocławia? Rzeszowa? Gdańska? Jak wygląda reklama jednostek samorządu terytorialnego w mediach i jakie media ją zamieszczają? Może zagraniczne? Czy ktoś wysyła gotowy tekst, że piękna jest lokalna ojczyzna nasza z lotu ptaka, gazety o zasięgu ponadregionalnym to drukują, sygnując jako artykuł sponsorowany, Urząd Miasta Sanoka płaci, a czytelnik łyka jak świeżą bułkę?

Jaką stronę www i kto zmodernizował dla Urzędu w 2018 roku i zainkasował za to 10 tysięcy?
W „Tygodniku Sanockim” strona powstała za darmo. Była doskonale pozycjonowana, więc i promocja miasta za jej pośrednictwem miała pewien sens. Strona powstała, a osobę, która ją w ramach praktyk studenckich stworzyła, na odchodnym postraszono policją. Aktualnie, jak głosi komunikat, strona tygodniksanocki.pl  jest w przebudowie. Ciekawe dlaczego, skoro przez rok funkcjonowała bez zarzutu? Żaden radny o to nie zapyta, a szkoda, ponieważ strona internetowa przedstawia konkretną wartość. To wynika z uchwały budżetowej…

W jaki sposób skonstruowane są umowy z lokalnymi portalami i jak to wpływa na blokowanie komentarzy pod informacjami o pracy burmistrza  i urzędu? Ile takie „coś” kosztuje i która pozycja w budżecie dotyczy tych wydatków?

Kiedy na duże inwestycje przeznacza się miliony, warto przejrzeć uchwałę budżetową pod kątem wydatków „drobnych”. Obecny burmistrz na początku kadencji chwalił się oszczędnościami, a pod koniec…  Pod koniec – zaczął być bardziej wyrozumiały dla swojego poprzednika.

Na gadżety w tym roku wydajemy ponad 300 tys. Radni uznali, że i kwota, i gadżety są „w sam raz” i nie zakwestionowali ani jednej pozycji.

Na pytania, które stawiam powyżej, trzeba sobie odpowiedzieć samemu. Albo zadać je członkom  komitetu pochwalnego burmistrza podczas ich kolejnego „tour” po dzielnicach.

Promocja miasta podczas pielgrzymki do Częstochowy – tylko 3 tys. Ktoś nieśmiało liczy na cud…

Ile wydajemy na gadżety?

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *