Dlaczego blog?

Dlaczego blog?

Przez ponad sto tygodni komentowałam sanocką rzeczywistość na drugiej stronie „Tygodnika Sanockiego”. Wielu osobom podobały się moje komentarze, a ci, którym one się nie podobały, biegali na skargę do burmistrza Tadeusza Pióry. Dość, że bardzo często z powodu tych niewielkich tekstów rozkręcała się jakaś „akcja”, najczęściej w piątki koło południa lub w poniedziałek rano.

Kiedy w czerwcu 2018 nie wyraziłam zgody na cenzurę prewencyjną i to spowodowało odsunięcie mnie od redakcji gazety, nie dano mi możliwości pożegnania się z czytelnikami czy też zamknięcia mojego redaktorskiego „okienka”. Zamiast tego w gazecie wydrukowano kuriozalne oświadczenia burmistrza Pióry stawiającego siebie w roli analityka i krytyka materiałów prasowych.

Blog będzie odpowiedzią na brak dobrych manier i nieposzanowanie obyczajów, ponieważ, jak twierdzą mędrcy Zachodu, tego typu nadużyć nie powinno się pozostawiać bez piętna. Przede wszystkim zaś będzie opowieścią – bez cenzury! – o tym, co dzieje się w Sanoku i o ludziach, którzy chcą na miejskie (i powiatowe) sprawy mieć wpływ. No i oczywiście głosem i zaproszeniem do dyskusji – korzystając z dobrodziejstw Internetu możemy sobie pozwolić na wypowiadanie niezależnych sądów i opinii.

Jest czymś naturalnym, że ludzie chcą poprawiać miejsce, w którym żyją. Nie wszystko jednak, co świeci, okazuje się złotem i o tym też będę pisać na blogu.

Cenzura jest działaniem obrzydliwym. Stosują ją tyrani i tchórze, przy czym na ogół są to ludzie o ograniczonych możliwościach intelektualnych, więc nie jest wyczynem oszukanie cenzora czy zręczne ominięcie cenzury. Wyzwaniem jest obiektywizm, którego, podobnie jak wolności, trzeba się uczyć i pielęgnować w sobie przez całe życie. Dlatego blog nazywam „Sanok obiektywnie”. I tego się będę trzymać.

One Comment

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *